Wreszcie Iggy Pop na jakiego czekałem! Jest żwawo, energicznie! Niepokój w głosie Popa dodaje charakteru każdemu utworowi! Świetny kawałek tytułowy i cała reszta, której słucha się z wielką przyjemnością! Nie brakuje też wolniejszych kawałków - płyta nie jest przez monotonna. Mamy też śpiewany później przez Tinę Turner utwór Tonight, do którego Pop napisał tekst, a muzykę David Bowie. Z tym drugim Tina Turner śpiewała nawet ten kawałek. Ogólnie świetna płyta!
Najlepszy kawałek: "The Passenger".
1001 albumów, które muszę usłyszeć zanim umrę!
27.08.2013
26.08.2013
Dzień 391: Elvis Costello - "My Aim Is True" (1977)
Z jednej strony bardzo dobre, rockowe granie. Utwory zróżnicowane, ciekawe... Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że całość niewiele nowego wnosi. Przyjemna, warta przesłuchania płyta, ale ginie w dziesiątkach, setkach innych podobnych. Nie znam dalszej twórczości Costello, ale biorąc pod uwagę, że to jego debiutancka płyta, dam mu szansę i w przyszłości sięgnę po inną propozycję, może trochę bliższą współczesności.
Najlepszy kawałek: "Mystery Dance".
Najlepszy kawałek: "Mystery Dance".
25.08.2013
Dzień 390: Meat Loaf - "Bat Out Of Hell" (1977)
Płyta Meat Loafa mnie nie zachwyciła... Biorąc pod uwagę liczbę sprzedanych egzemplarzy, a co za tym idzie popularność spodziewałem się innego grania. Nie zachwyciła, co nie znaczy, że uważam ją za nieudaną. Przeciwnie. Krążek mi się podobał, ale chyba zbytnio nastawiłem się na rewolucję i nagrania, które wstrząsną moim muzycznym światem ;) Tak się nie stało, ale z pewnością zapamiętam te kilka utworów, bo to zdecydowanie porządne granie.
Najlepszy kawałek: "Bat Out Of Hell".
Najlepszy kawałek: "Bat Out Of Hell".
24.08.2013
Dzień 389: Television - "Marquee Moon" (1977)
Kolejna rockowo - punkowa nieco propozycja. Swego rodzaju zachwyt, który panuje w odniesieniu do tego krążka muszę uznać za całkiem uzasadniony. Bo choć z jednej strony wydaje się, że jak już wspomniałem, to kolejna podobna płyta, z drugiej brzmienie ma w sobie coś, co pozwala odróżnić nagrania od potoku innych piosenek bliźniaczych zespołów. Muzycznie, moim zdaniem, wyróżnia się tu gitara i piękne solówki wokalisty Toma Verlaine'a. Zdecydowanie warto posłuchać do końca, nawet jeśli ktoś uzna, że ten nurt nie trafia w jego gusta...
Najlepszy kawałek: "See No Evil".
Najlepszy kawałek: "See No Evil".
23.08.2013
Dzień 388: Peter Gabriel - "Peter Gabriel (I)" (1977)
Pierwszy solowy album Petera Gabriela po odejściu z Genesis na kolana mnie nie powalił. Choć cieszył się dużą popularnością, nie znalazłem w nim nic szczególnego, nic, co by mnie w specjalny sposób ruszyło... Jest to po prostu przyzwoite granie Gabriela z zespołem. Nie ma się do czego przyczepić, ale nie ma też specjalnie wybitnych momentów, które utkwiłyby w uchu na dłużej. Ale z drugiej strony nie mogę oczekiwać, że każda kolejna płyta będzie rewolucją na tle poprzednich. Ogólnie przyjemnie i tyle...
Najlepszy kawałek: "Solsbury Hill".
Najlepszy kawałek: "Solsbury Hill".
22.08.2013
Dzień 387: Iggy Pop - "The Idiot" (1977)
Szczerze powiem, że spodziewałem się zupełnie innej muzyki po tym artyście, biorąc pod uwagę Jego dokonania z The Stooges. W sumie całkiem to mi się podobało. Było dość spokojnie, ale zarazem na tyle ciekawie, że nie nudziło mi się podczas słuchania. Debiutancką solową płytę Iggy'ego uznać więc należy za bardzo udaną i tak naprawdę odstającą stylem i klasą od wielu propozycji z tamtego okresu. Choć Jego styl bycia nie za bardzo mi odpowiada, muzykę podziwiam i szanuję...
Najlepszy kawałek: "Nightclubbing".
Najlepszy kawałek: "Nightclubbing".
21.08.2013
Dzień 386: Suicide - "Suicide" (1977)
Tak dziwnej muzyki dawno nie słyszałem... Nazwa mówi sama za siebie, gdyż po zbyt długim słuchaniu można faktycznie popełnić samobójstwo... Bardzo specyficzne kompozycje, świdrujące uszy, sprawiające niekiedy ból. Dużo elektroniki i kombinacji wszelkimi metodami jakie chyba były w latach siedemdziesiątych dostępne. Z pewnością ten styl ma swoich zwolenników, ale nie zmienia to faktu, że to muzyka trudna, przeznaczona dla dość wąskiego grona odbiorców. Tak przynajmniej mi się wydaje...
Najlepszy kawałek: "Ghost Rider".
Najlepszy kawałek: "Ghost Rider".
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
+Lust+For+Life.jpg)
+My+Aim+Is+True.jpg)
+Bat+Out+Of+Hell.jpg)
+Marquee+Moon.jpg)
+Peter+Gabriel+(I).jpg)
+The+Idiot.jpg)
+Suicide.jpg)