Dzień 367: Stevie Wonder - "Songs In The Key Of Life" (1976)
Stevie, delikatnie mówiąc, lekko mi się "przejadł". Jakoś nigdy nie miałem specjalnego sentymentu do Jego muzyki i teraz potwierdza się mój stosunek do tegoż grania. Mało tego - płyta ma prawie 1,5 godziny. Nie twierdzę, że to jakaś słaba i kiepska muzyka, ale zwyczajnie zupełnie nie trafia w mój gust. Utwory wydają mi się podobne jeden do drugiego i jakby nic się w nich nie działo... Zawiodłem się, niestety. Zaskoczeniem była piosenka Pastime Paradise, do której cover po latach nagrał Coolio pod tytułem Gangsta's Paradise.
Najlepszy kawałek: "Isn't She Lovely".
Lista utworów:
CD1:
01. Love's In Need Of Love Today
02. Have A Talk With God
03. Village Ghetto Land
04. Contusion
05. Sir Duke
06. I Wish
07. Knocks Me Off My Feet
08. Pastime Paradise
09. Summer Soft
10. Ordinary Pain
CD2:
01. Isn't She Lovely
02. Joy Inside My Fears
03. Black Man
04. Ngiculela - Es Una Historia - I Am Singing
05. If It's Magic
06. As
07. Another Star
08. Saturn
09. Ebony Eyes
10. All Day Sucker
11. Easy Goin' Evening (my Mama's Call)
czas: 86:53
Producent: Stevie Wonder
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz