Tym razem znów mamy do czynienia z dobrze grającą, ale niczym specjalnym nie wyróżniającą się kapelą... Jest to oczywiście moje zdanie, ale już po prostu mi zbrzydły te 4-osobowe męskie składy. Gdzieś tam jeszcze co niektóry falsetem zaśpiewa i staje się to wszystko nie do zniesienia. Zwyczajnie wieje nudą, a do tego często to jakieś smutne, nostalgiczne klimaty, jak na przykład Death of a clown... A tak nawiasem mówiąc - okładka specjalnie nie zachęca;) Najlepszy kawałek: "Harry Rag", choć też monotonny, ale chociaż charakterystyczny.
Lista utworów:
01. David Watts
02. Death of a clown
03. Two sisters
04. No return
05. Harry Rag
06. Tin soldier man
07. Situation vacant
08. Love me till the sun shines
09. Lazy old sun
10. Afternoon tea
11. Funny face
12. End of the season
13. Waterloo sunset
czas: 36:26
Producent: Ray Davies & Shel Talmy
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz