Dzień 326: Gram Parsons - "Grievious Angel" (1974)
Blady strach na mnie padł, gdy ujrzałem w kolejce do słuchania płytę członka zespołu The Byrds. Cały czas mam w uszach ich cierpiące Mr. Tambourine Man... Miało być jednak bez uprzedzeń, więc przystąpiłem do odsłuchu. Po pierwszych dźwiękach pomyślałem sobie - toż to zwykłe country. Następne utwory uświadomiły mi, że jest tak w istocie. Do tego jeszcze damski wokal razem z Parsonsem... Typowe country... Czasem tylko wymyka się spod tej definicji. Jak dla mnie płyta nie wnosi nic nowego, ani do gatunku ani w ogóle... Takie sobie przyśpiewki...
Najlepszy kawałek: "Las Vegas".
Lista utworów:
01. Return Of The Grievous Angel
02. Hearts On Fire
03. I Can't Dance
04. Brass Buttons
05. $1000 Wedding
06. Cash On The Barrelhead / Hickory Wind
07. Love Hurts
08. Las Vegas
09. In My Hour Of Darkness
czas: 35:00
Producent: Gram Parsons
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz