13.05.2013

Dzień 286: Mott The Hoople - "Mott" (1973)

I kolejny dobry, rockowy album, którego słucha się z zaciekawieniem. Na początek słyszymy fortepian i to już samo w sobie jest przyjemne. Do tego dochodzi niecodzienny wokal i reszta instrumentów. Tworzy to mieszankę, którą chłonąć można bez znudzenia. Gdzieś przewija się saksofon, a także inne dźwięki. Dzięki temu mamy do czynienia z oryginalnym materiałem, który wyróżnia się na tle innych rockowych kapel. Mnie przynajmniej mile ta płyta zaskoczyła. A to zawsze wprawia mnie w dobry nastrój:)
   Najlepszy kawałek: "All The Way From Memphis".


   Lista utworów:
01. All The Way From Memphis
02. Whizz Kid
03. Hymn For The Dudes
04. Honaloochie Boogie
05. Violence
06. Drivin’ Sister
07. Ballad Of Mott The Hoople
08. I’m a Cadillac/El Camino Dolo Roso
09. I Wish I Was Your Mother




czas: 43:06

Producent: Dan Loggins
Kraj: Wielka Brytania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz