Dzień 301: Eno - "Here Come The Warm Jets" (1974)
Przyjemne, rockowe granie. Nie powaliło mnie na kolana, ale też nie nudziłem się podczas odsłuchu. Bardzo klasycznie i spokojnie - mógłbym nawet zaryzykować stwierdzenie, że to taki rock relaksacyjny. Jest trochę żywszych kawałków, ale wszystko w bardzo przyjemnej stonowanej kompozycji. Choć zawsze czyham na jakiś charakterystyczny element albo na coś, co zrobi na mnie duże wrażenie, to przyznać muszę, że i bez tego album doskonale się broni.
Najlepszy kawałek: "Needles In The Camel's Eye".
Lista utworów:
01. Needles In The Camel's Eye
02. The Paw Paw Negro Blowtorch
03. Baby's On Fire
04. Cindy Tells Me
05. Driving Me Backwards
06. On Some Faraway Beach
07. Blank Frank
08. Dead Finks Don't Talk
09. Some Of Them Are Old
10. Here Come The Warm Jets
czas: 41:58
Producent: Brian Eno
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz