Pierwsze, co mi się nasunęło na myśl - znów Joni... Ostatnio coś dużo Jej twórczości tutaj. W przeciwieństwie do tego, co napisałem o Bowie'm, tu muszę stwierdzić (ponownie zresztą), że nic nowego ta Pani nie zaprezentowała. Może jest minimalnie żwawiej i bardziej instrumentalnie. Dzięki temu nie drażni mnie tak bardzo Jej głos. W dalszym ciągu jednak nie widzę rewolucji i rewelacji, słuchając płyt Joni. Trzeba być zagorzałym fanem (czego oczywiście nie potępiam i rozumiem), żeby wczuć się i czerpać przyjemność ze słuchania...Najlepszy kawałek: "Coyote".
Lista utworów:
01. Coyote
02. Amelia
03. Furry Sings The Blues
04. A Strange Boy
05. Hejira
06. Song For Sharon
07. Black Crow
08. Blue Motel Room
09. Refuge Of The Roads
czas: 52:02
Producent: Joni MItchell
Kraj: Kanada
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz