14.10.2012

Dzień 75: Nina Simone - "Wild Is The Wind" (1966)

Ten głos jest niesamowity! Pięknie śpiewa, rzec by można, że uwodzi głosem. Choć wiele piosenek jest, jak na mój gust, zbyt melancholijna, to słuchanie Niny zaliczam do dużych przyjemności muzycznych. Potrzeba naprawdę wyjątkowego artysty, żeby nadać utworom takiego wyrazu... Szybsze utwory zaśpiewane z niesamowitą lekkością. Poza tym jazz (bo to właśnie chyba on) z kobiecym wokalem z miejsca zyskuje klimat i głęboki wyraz. Nie jest to z pewnością płyta dla wszystkich, ale na wieczór we dwoje, przy świecach / kominku nadaje się wyśmienicie;)   Najlepszy kawałek: "Break Down And Let It All Out".

   Lista utworów:
01. I Love Your Lovin' Ways 
02. Four Women  
03. What More Can I Say?
04. Lilac Wine  
05. That's All I Ask
06. Break Down And Let It All Out
07. Why Keep On Breaking My Heart
08. Wild Is The Wind
09. Black Is The Color Of My True Love's Hair
10. If I Should Lose You
11. Either Way I Lose
czas: 39:07

Producent: wielu
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz