Dzień 123: Iron Butterfly - "In-A-Gadda-Da-Vida" (1968)
Po pierwszych dźwiękach stwierdziłem, że do czynienia mamy z kolejnym podobnym do wielu albumem. I w sumie im dalej, tym utwierdzałem się w tym przekonaniu. Niby fajne, rockowe brzmienie, ale czegoś brakowało, żeby można było ich wyróżnić. No i to coś pojawia się na samym końcu w postaci 17-minutowego utworu tytułowego. Normalnie nie cierpię takich muzycznych tasiemców, ale tutaj dałem się porwać różnorodności a jednocześnie harmonii płynącej z głośników! Żelazny motyl dał czadu!
Najlepszy kawałek: "In-a-gadda-da-vida" - uproszczony zapis frazy In the Garden of Eden (tytułem ciekawostki).
Lista utworów:
01. Most Anything You Want
02. Flowers And Beads
03. My Mirage
04. Termination
05. Are You Happy
06. In-a-gadda-da-vida
czas: 36:00
Producent: Jim Hilton
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz