Dzień 146: Miles Davis - "In A Silent Way" (1969)
Przeczytałem, że to nie płyta dla typowego fana jazzu, czy rocka... że to pozycja wyjątkowa, subtelna i trzeba się dobrze wczuć w klimat, który proponuje Davis. I muszę się z tym zgodzić. Trudno mi się tego słuchało. Bardzo spokojne dwa utwory, ciche. Ogólnie zawsze mi dość trudno opisać tak długie kawałki, jak często piszę - nie przepadam za takowymi. Tutaj jednak, biorąc też pod uwagę, że nie ma wokalu, album działa kojąco i wyciszająco... Jest jednym spójnym kawałkiem muzyki. I to z najwyższej półki.
Najlepszy kawałek: oba dobre :)
Lista utworów:
01. Shhh / Peacefull
02. In a Silent Way / It's About That time
czas: 37:55
Producent: Teo Macero
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz