Bee Gees kojarzy mi się z trzema Panami (braćmi), śpiewających falsetem klika hitów. Nie jestem fanem tego typu śpiewania, ale te kilka znanych mi przebojów było całkiem niezłych. A przynajmniej charakterystycznych... Swoją drogą, okazuje się, że w ilości sprzedanych płyt na przestrzeni lat plasują się w ścisłej czołówce. Ta przeczytana niedawno informacja szczerze mnie zaskoczyła. Musiało być tych hitów nieco więcej niż znam z mediów ;) Nie wiedziałem, że był aż taki szał na ich punkcie. Zaliczałem ich zazwyczaj do mniej ciekawych zespołów... Wracając do płyty, ta nie jest nawet charakterystyczna... Jest dla mnie nijaka. Zbyt nostalgiczna i oczywiście - co zwykle stwierdzam w takich przypadkach - nudna...
Najlepszy kawałek: "Whisper Whisper".
Lista utworów:
01. Odessa (City On The Black Sea)
02. You’ll Never See My Face Again
03. Black Diamond
04. Marley Purt Drive
05. Edison
06. Melody Fair
07. Suddenly
08. Whisper Whisper
09. Lamplight
10. Sound Of Love
11. Give Your Best
12. Seven Seas Symphony
13. With All Nations (International Anthem)
14. I Laugh In Your Face
15. Never Say Never Again
16. First Of May
17. The British Opera
czas: 63:36
Producent: Robert Stigwood
Kraj: Australia & Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz