Dzień 145: The Who - "Tommy" (1969)

Album przedstawia historię tytułowego Tommy'ego, który w dzieciństwie był świadkiem jak jego ojciec zabija kochanka matki Tommy'ego. Na skutek wstrząsu psychicznego chłopak stracił wzrok, słuch i mowę, jednak dzięki doskonałemu zmysłowi dotyku został mistrzem flippera. W niedługim czasie stał się wielką gwiazdą i przywódcą, jednak finalnie Tommy zostaje porzucony przez swoich fanów i wielbicieli. To cytat z wikipedii. Uznałem to za istotną informację. Album jest pierwszą oficjalną rock operą. Do powyższego nieocenionego źródła wiedzy sięgnąłem, gdyż po kilku utworach styl nie zgadzał mi się z moim wyobrażeniem o zespole The Who... Zawsze kojarzyli mi się raczej z hard rockowym brzmieniem. Co do płyty Tommy - mam mieszane uczucia. Muzycznie niezbyt do mnie przemawia. Wszak jest to poruszająca historia - musi być więc nieco melancholijnie i jest czasem aż za bardzo. Z drugiej jednak strony świadomość, że cała płyta to zwarta historia, każe się wsłuchać w słowa. Jakby na to nie spojrzeć - jest to ciekawe przedsięwzięcie muzyczne!
Najlepszy kawałek: "Pinball Wizard".
Lista utworów:
01. Overture
02. It's a boy
03. 1921
04. Amazing Journey
05. Sparks
06. Eyesight to the Blind
07. Christmas
08. Cousin Kevin
09. Acid Queen
10. Underture
11. Do You Think It's Alright?
12. Fiddle About
13. Pinball Wizard
14. There's a Doctor
15. Go to the Mirror
16. Tommy Can You Hear Me
17. Smash the Mirror
18. Sensation
19. Miracle Cure
20. Sally Simpson
21. I'm Free
22. Welcome
23. Tommy's Holiday Camp
24. We're Not Gonna Take It
czas: 75:03
Producent: Kit Lambert
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz