Dzień 185: Black Sabbath - "Paranoid" (1970)
No wreszcie porządne łomotanie! ;) Ozzy ma coś w sobie takiego, co sprawia, że nie można porównać Go z żadnym innym wokalistą rockowym czy metalowym. Brzmienie tej płyty podoba mi się o wiele bardziej niż to z pierwszej płyty Black Sabbath! Jest energiczna, świetnie zagrana i zaśpiewana! Świetne brzmienie perkusji i gitary. Zachwycony jestem materiałem u zawartym! Nic tylko ustawić kolumny, wzmacniacz na 3/4 mocy i wsłuchać się w Paranoid!
Najlepszy kawałek: "Paranoid".
Lista utworów:
01. War Pigs
02. Paranoid
03. Planet Caravan
04. Iron Man
05. Electric Funeral
06. Hand Of Doom
07. Rat Salad
08. Fairies Wear Boots
czas: 42:13
Producent: Rodger Bain
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz