Dzień 192: Ananda Shankar - "Ananda Shankar" (1970)
Przyznać muszę, że początek nie był zły;) Jednakże im dalej, tym muzyka ta okazywała się coraz bardziej męcząca. Oczywiście wiodącym instrumentem jest tu sitar. Wirtuoz tego przedziwnego sprzętu, Ravi Shankar ze swoją płytą był już przeze mnie opisywany. Żeby słuchać folku indyjskiego trzeba się do sitaru przyzwyczaić. Nie jest to łatwe, gdyż wydaje dźwięki, które mogą jednemu koić nerwy, innemu na nie oddziaływać zdecydowanie negatywnie. Co o płycie myśleć, sam już nie wiem... Są tu ciekawe utwory i czasem pomimo odmienności dźwięków dobywających się z głośników, podobało mi się... Zdecydowanie warto posłuchać, gdyż raczej bardzo rzadko jest nam dane usłyszeć takie granie...
Najlepszy kawałek: "Light My Fire". Lepsza muzyka niż w oryginale ;)
Lista utworów:
01. Jumpin' Jack Flash
02. Snow Flower
03. Light My Fire
04. Mamata (affection)
05. Metamorphosis
06. Sagar (the Ocean)
07. Dance Indra
08. Raghupati
czas: 40:35
Producent: Alex Hassilev
Kraj: Indie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz