Płyta całkiem dobra, ale przyznam szczerze, że wolałem McCartneya jako członka The Beatles. Ogólnie poziom bardzo wysoki i nie można tej płycie niczego konkretnego zarzucić. Z całą pewnością z zespołem była to zupełnie inna muzyka, inny styl. I może właśnie z tego względu, krążek nie zrobił na mnie wrażenia, jakiego się spodziewałem. A spodziewałem się nieco żywszego, bardziej rockowego brzmienia. Krótko rzecz ujmując - płyta dobra, nawet bardzo, ale nie w moim guście!
Najlepszy kawałek: "Maybe I'm Amazed".
Lista utworów:
01. The Lovely Linda
02. That Would Be Something
03. Valentine Day
04. Every Night
05. Hot As Sun - Glasses
06. Junk
07. Man We Was Lonely
08. Oo You
09. Momma Miss America
10. Teddy Boy
11. Singalong Junk
12. Maybe I'm Amazed
13. Kreen - Akrore
czas: 34:19
Producent: Paul McCartney
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz