Dzień 204: Syd Barrett - "The Madcap Laughs" (1970)
Kolejny artysta, którego chyba wolałem jak śpiewał w swoim macierzystym zespole. Choć Pink Floyd również grali psychodelicznego rocka, sam Syd stworzył tu ciężką, niepokojącą w dźwiękach płytę. Mimo, że królują tu spokojne kawałki, klimat jest doprawdy przedziwny... Myślałem również, że będzie trochę żywsze granie, ale nie jest najgorzej jak na moje gusta... Instrumentalnie bardziej mi się to wszystko podoba, aniżeli wokal Barretta. Z pewnością spora ilość środków psychodelicznych spożytych sprawiła, że płyta jest dość trudna w odbiorze...
Najlepszy kawałek: "Love You".
Lista utworów:
01. Terrapin
02. No Good Trying
03. Love You
04. No Man's Land
05. Dark Globe
06. Here I Go
07. Octopus
08. Golden Hair
09. Long Gone
10. She Took A Long Cold Look)
11. Feel
12. If It's In You
13. Late Night
czas: 37:04
Producent: różni
Kraj: Wielka Brytania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz