Dzień 39: Charles Mingus - "The Black Saint and the Sinner Lady" (1963)
Jak dla mnie trochę za chaotyczne to granie! Dużo instrumentów sprawiło, że zupełnie nie mogłem się skupić na odbiorze... Trudno mi się również w związku z tym wypowiedzieć na temat jego gry na kontrabasie. Chyba musiałbym go wyodrębnić jakoś ;) Jak przeczytałem w "1001 albumów", nie jest to typowy album modern jazzu, jeśli o takim w wykonaniu Mingusa można mówić... a także, że płyta została nagrana trzy miesiące po publicznej katastrofie - koncercie w Ratuszu... Cokolwiek to było (jeszcze ustalę;), rzeczywiście był to artysta specyficzny...
Najlepszy kawałek: nie ustaliłem - to tylko 4 utwory...
Lista utworów:
01. Solo Dancer
02. Duet Solo Dancers
03. Group Dancers
04. Trio And Group Dancers
czas: 39:25
Producent: Bob Thiele
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz