Dzień 40: James Brown - "Live at The Apollo" (1963)
James Brown to niewątpliwie wielka osobowość sceniczna. Kolejna płyta na żywo i kolejna, gdzie charyzma wprost wypływa z głośników! Brown bawi się świetnie na scenie. Publiczność oczywiście wraz z nim. Słychać krzyki, piski kobiet. Kolejna ponad półwieczna płyta, a atmosferę można sobie tylko wyobrazić. Brakuje nam takich artystów - takich, którzy właśnie byciem sobą na scenie, byciem dla publiczności kreowali swój wizerunek. Bez kosmicznych efektów specjalnych, wyzywających strojów, czy innych wodotrysków. Choć jego śpiewanie nie zachwyciło mnie w dosłownym tego słowa znaczeniu, to całokształt występu zrobił na mnie piorunujące wrażenie! Warto posłuchać, choćby po to, żeby wiedzieć, jak to się robi na scenie!!
Najlepszy kawałek: "Think".
Lista utworów:
01. Introduction by Fats Gonder/Opening Fanfare
02. I'll Go Crazy
03. Try Me
04. Think
05. I Don't Mind
06. Lost Someone
07. Medley: Please, Please, Please/You've Got the Power/I Found Someone
08. Night Train
09. Think
10. Medley: I Found Someone/Why Do You Do Me/I Want You So Bad
11. Lost Someone
12. I'll Go Crazy
czas: 31:33
Producent: James Brown
Kraj USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz