19.09.2012

Dzień 50: Bob Dylan - "Bringing it all back home" (1965)

Czasem jest tak, że jedna płyta danego artysty się podoba, druga nie... Pierwsza Dylana, której słuchałem nie przypadła mi do gustu i próbowałem się przekonać do kolejnej. Jednak bezskutecznie. Już wiem, że fanem nie będę. Wciąż ta harmonijka... I jego wokal... To mnie drażniło, bo z kolei jego gra na gitarze była ok. No i gwoździem do trumny jak dla mnie jest utwór Mr. Tambourine Man. Nie znoszę tego kawałka w żadnym wykonaniu. Taki płaczliwy, przeciągany. Wiem, że przez krytyków oceniany bardzo dobrze, między innymi za wydźwięk, znaczenie, ale ja krytykiem nie jestem i krytykuję stanowczo :)
   Najlepszy kawałek: "Outlaw Blues".
   Lista utworów:

01. Subterranean Homesick Blues 
02. She Belongs to Me 
03. Maggie's Farm 
04. Love Minus Zero/No Limit 
05. Outlaw Blues 
06. On the Road Again 
07. Bob Dylan's 115th Dream 
08. Mr. Tambourine Man 
09. Gates of Eden 
10. It's Alright, Ma (I'm Only Bleeding) 
11. It's All Over Now, Baby Blue 
czas: 47:21

Producent: Tom Wilson
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz