13.09.2012

Dzień 44: Solomon Burke - "Rock 'n' soul" (1964)

Jakoś Ci wszyscy muzycy z zacięciem gospel drażnią moje ucho. Za dużo chórków, krzyku. Choć ta płyta wydaje się być w miarę spokojna, to jednak nie spodobała mi się. Nie rozumiem, że okrzyknięto go King of Rock and Soul... No ale ja się nie znam... Kolejna postać, która wpłynęła znacząco na innych twórców. The Rolling Stones byli fanami. Swoją drogą ich wersja Cry to me podobała mi się o wiele bardziej. Podobnie z jego największym hitem Everybody needs somebody to love wolę w wykonaniu Blues Brothers. No ale gdyby nie on, nie byłoby powyższych hitów :) Choćby za to - szacunek dla tego pana. Widziałem też fragment koncertu z 2003r. - słusznej tuszy Solomon całkiem przyzwoicie rozruszał publiczność...
   Najlepszy kawałek: "Cry to me".

   Lista utworów:

01. Goodbye Baby (Baby Goodbye)
02. Cry To Me
03. Won't You Give Him (One More Chance)
04. If You Need Me
05. Hard Ain't It Hard
06. Can't Nobody Love You
07. Just Out Of Reach
08. You're Good For Me
09. You Can't Love' Em All
10. Someone To Love Me
11. Beautiful Brown Eyes
12. He'll Have To Go
czas: 34:06

Producent: Bert Berns
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz