22.09.2012

Dzień 53: John Coltrane - "A Love Supreme" (1965)

To jest to! Dla mnie jazz idealny! Pięknie i harmonijnie. Słucha się tego wyśmienicie! Saksofon brzmi cudownie! Jestem zachwycony tymi 4 utworami... Głęboki bas sprawił, że mój domowy sprzęt grający ledwo to wytrzymał:) Coltrane systematycznie doskonalił swój warsztat muzyczny. W efekcie jego twórczość była nowoczesna, innowacyjna, był jednym z prekursorów free jazzu - nurtu w jazzie nowoczesnym... I rzeczywiście dużo tu (do)wolnej działalności, co nawet anty-fanom jazzu powinno przypaść do gustu. Nie jest bowiem, jak wspomniani mogą twierdzić, nudny i monotonny :)
   Najlepszy kawałek: całość - na prawdę spójne, świetnie zagrane części...

   Lista utworów:
01. A Love Supreme Part I: Acknowledgement
02. A Love Supreme Part II: Resolution
03. A Love Supreme, Part III: Pursuance
04. A Love Supreme, Part IV: Psalm
czas: 32:59

Producent: Bob Thiele
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz