Zacznę bez ogródek - płyta zupełnie nie przypadła mi do gustu. Po pierwszych kawałkach byłem znudzony, więc i reszcie ciężko było przekonać mnie do słuchania więcej niż jeden raz... Całość nazwałbym takim kowbojskim graniem, ale po kilku głębszych i w dodatku jeszcze po rodeo;) Było zbyt wolno i zbyt melancholijnie. Nie mam nic przeciwko spokojnej muzyce, ale takowa musi mnie czymś porwać! A tu niestety wspomniane działanie nie wystąpiło... Światełkiem w tunelu był utwór "Grey Goose", który mnie po prostu rozbawił. "Lalalalala" brzmiało naprawdę... groteskowo. Ogólnie nie dyskryminuję muzyki folkowej, ale to zdecydowanie nie mój klimat. Uważam, że to pozycja dla zagorzałych fanów...
Najśmieszniejszy kawałek: "Grey Goose".
Lista utworów:
01. San Francisco Bay Blues
02. Ol' Riley
03. The Boll Weevil
04. Bed Bug Blues
05. New York Town
06. Old Blue
07. Grey Goose
08. Mule Skinners Blues
09. East Texas Talking Blues
10. Cocaine
11. Dink's Song
12. Black Baby
13. Salty Dog
14. Brother Won't You Join In The Line
15. There Are Better Things To Do
czas trwania: 31:45
Producent: Bill Leader & Dick Swettenham
Kraj: USA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz