27.08.2012

Dzień 27: The Everly Brothers - "A Date with The Everly Brothers" (1960)

Jakoś tak za słodko jak dla mnie! Śpiewają sobie chłopcy na dwa głosy piosenki o miłości. Nie jest to jakieś bardzo tragiczne, ale nie mój typ. Wszystkie utwory wydają mi się podobne do siebie... Przez to płyta wydaje mi się nudna i monotonna. Podobno styl ich śpiewu naśladowali później Paul McCartney i John Lennon w The Beatles. Ale jeśli rzeczywiście tak było, to Panom Brytyjczykom wychodziło to o niebo lepiej... Może to przez teksty. Może przez ich młody wiek... Nie wiem, ale niestety bracia Every nie przypadli mi do gustu...
   Najlepszy kawałek: "Donna Donna".


   Lista utworów:

01. Made To Love
02. That's Just Too Much
03. Stick With Me Baby
04. Baby What You Want Me To Do
05. Sigh, Cry, Almost Die
06. Always It's You
07. Love Hurts
08. Lucille
09. So How Come [No One Loves Me]
10. Donna, Donna
11. A Change Of Heart
12. Cathy's Clown
czas: 27:53

Producent: Don Everly
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz