9.08.2012

Dzień 9: Count Basie - "The Atomic Mr. Basie" (1957)

Nie będę ukrywać, że jest to kolejna płyta, której nie znałem. Tym razem zmierzyłem się z jazzowym graniem bez wokalu. Bardzo mi to przypadło do gustu... Kawałki są bardzo energiczne i przyjemnie się ich słucha. Trąbka w odróżnieniu od płyty sprzed kilku dni nie tylko nie jest denerwująca! Stanowi jedność z dźwiękami fortepianu i sprawia, że kompozycje zyskują niepowtarzalny klimat. William James Basie, bo tak brzmi pełne nazwisko tego  wybitnego pianisty grał przez prawie 50 lat. Zamierzam zapoznać się z przynajmniej częścią jego twórczości, gdyż to naprawdę muzyka dobra na każdą okazję... A do tego "Hrabia" Basie gwarantuje doznania wyjątkowej klasy!
   Najlepszy kawałek: "The Kid From Red Bank".

   Lista utworów:
01. The Kid From Red Bank
02. Duet
03. After Supper
04. Flight Of The Foo Birds
05. Double-O
06. Teddy The Toad
07. Whirly-Bird
08. Midnite Blue
09. Splanky
10. Fantail
11. Lil' Darlin

czas trwania: 39:30

Producent: Teddy Reig
Kraj: USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz